Pan Grzegorz w sobotnie popołudnie odwiedził Jarmark Staroci, który przez cały weekend odbywał się na rynku w Katowicach. - Na jednym ze stoisk zauważyłem odznaczenia i pieczęcie z swastykami i symbolami SS. Oburzył mnie ten widok. Wiadomo przecież, że symbole te są zakazane w Polsce. Jednak zamiast wdawać się w dyskusję ze sprzedawcą, zadzwoniłem po prostu na policję. Dyżurny potraktował moje zgłoszenie poważnie i za 10 minut na miejscu pojawił się patrol - opowiada.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp