Romowie skarżą się na prześladowania
Romowie z Siemianowic Śląskich uważają, że ataki na tle rasowym nasiliły się jeszcze bardziej w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Najgorzej ma być w dzielnicy Hugo, którą - jak twierdzą Romowie - coraz częściej "odwiedzają" pseudokibice i sieją zamęt. - Ja nie mogę zakupów normalnie zrobić, żeby mnie nie wyzwali od cygańskim kur...w. Na ulicy krzyczą za nami, że nas spalą, że jesteśmy czarnuchami i ścierwem. Biegnę wtedy do domu. Od kiedy otoczyła mnie grupa rosłych mężczyzn, już nie chodzę na zakupy. Jeździmy z mężem do Katowic - opowiada jedna z Romek.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.