Jacek Międlar jeszcze jako ksiądz zasłynął kazaniami pełnymi nienawiści i antysemickich wątków. Gdy porzucił stan duchowny, nic się nie zmieniło. Jego publicznymi wypowiedziami - choćby przemówieniami podczas manifestacji narodowców 11 listopada - zajmowała się prokuratura.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp