Mieszkańcy w swoim wniosku piszą, że kieruje nimi chęć przywrócenia granic administracyjnych z 1988 r. i przyłączenia terenu do Strykowa. Zależy im także na zmniejszeniu odległości do szkół, do których uczęszczają ich dzieci, a także znalezieniu sali, w której rada osiedla mogłaby organizować zebrania. Twierdzą też, że obecny plan zagospodarowania przestrzennego nie pozwala im na rozbudowę.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp