Bliżej Biblii
Tak się nazywa kwartalnik diecezji warszawskopraskiej, który właśnie zaczął wychodzić. Niedawno też ukazał się pierwszy numer kieleckiego półrocznika "Verbum Vitae". O Biblii nigdy dosyć, więc witam owe pisma wdzięcznie. Najwyższy czas, żeby Polak-katolik wiedział, skąd jego wiara.
Było dużo gorzej
Mimo optymistycznej końcówki powyższy wywiad nastroi niektórych ponuro. Tyle zadawnionych uraz, lęków, oporów... Zatem jest aż tak źle?
Czy mamy duszę?
Poniekąd posiadamy, ale nie przypomina ona duszy od żelazka, którą można wyjąć, a resztę dać na złom. Człowiek jest "duszociałem". "W religii greckiej nadzieja zbawienia w zaświatach związana była ściśle z filozofią człowieka, którego rozumiano skrajnie dualistycznie - że składa się z duszy i ciała. Dusza z istoty swej jest boska, ciało natomiast jest więzieniem dla duszy. Stąd idea zbawienia w tych systemach filozoficzno-teologicznych przybrała formę tęsknoty do wyzwolenia ludzkiej duszy z więzów ciała i widzialnego świata. Już w starożytności chrześcijańskiej niektórzy teologowie zastosowali platońską koncepcję człowieka i jego wyzwolenia do wyjaśnienia biblijnej nauki o zbawieniu. Antropologii biblijnej, która uważała człowieka za ścisłą i nierozerwalną jedność, narzucano dualizm platoński. Stąd zaczęto mówić o zbawieniu duszy, a nie człowieka. (...) Całą wielką dziedzinę teologii nazwano duszpasterstwem. (...) Wierni składali ofiarę na msze św. za dusze zmarłych. Zagubiono człowieka; ludzkie ciało". Zacytowałem artykuł ks. Józefa Kudasiewicza z pierwszego numeru nowego półrocznika biblistycznego "Verbum Vitae" wydawanego w Kielcach. Autor przypomina słowa Jana Pawła II z jego książki-wywiadu "Przekroczyć próg nadziei", że "została odkupiona jego [człowieka - JT] dusza i ciało". Powołując się również na św. Pawła, znany (m.in. z dawnych polemik z Zenonem Kosidowskim) biblista pisze, że "na końcu czasów nasze śmiertelne ciała przyodzieją się w nieśmiertelność". Jak będzie wyglądał ten nasz ostateczny strój? Kiedyś zobaczymy.
Odkąd papież był papieżem?
Powiedziała tu 15 września prof. Ewa Wipszycka: "(...) zanim Rzym zacznie odgrywać ważną rolę, upłynie dużo czasu. Za pierwszego papieża uważa się Damazego, biskupa Rzymu z drugiej połowy IV wieku, choć niektórzy jego poprzednicy przygotowywali przyszłą dominację Rzymu w chrześcijańskim świecie. Ideologia papieska (...) tworzy się dopiero w IV i V wieku. Dojrzałą postać przyjmuje za Leona Wielkiego w połowie V w.".
Papież, pamięć...
W dniach pielgrzymki miałem spotkanie niezwykłe - z ambasadorem Szewachem Weissem. Liczne media podały jego entuzjastyczne słowa o Papieżu, ale ja miałem przyjemność usłyszeć od
Harry Potter i Ostrów Wielkopolski
Wszystkiemu winna ostrowska bibliotekarka pani Arleta. Gdyby nie pożyczyła mi wielce uprzejmie "Harry'ego Pottera", nie powątpiewałbym, czy owa impreza zaistniała naprawdę w środku