Bliżej Biblii
Wszelako męczy mnie smutna myśl: Biblię zrozumieć trudno. Nie tylko kompletnemu laikowi, także czytelnikowi trochę kompetentnemu, jak ja. Legion problemów większych i mniejszych. Ot, choćby przeznaczony przez mój Kościół na dzisiaj (6 lutego) tekst z Drugiej Księgi Samuela (rozdział 24) o tym, że Bóg pokarał swój lud, bo król Dawid śmiał go policzyć. Przeczytałem parę komentarzy, popytałem paru biblistów, znam parę różnych, odmiennych wyjaśnień (w Biblii Tysiąclecia - że był to zamach na suwerenne prawa Boga wobec Jego ludu). Żadne mnie nie zadowala w pełni. Jednak nie rozpaczam. Rozumiem bowiem, że Biblia powstawała stopniowo przed paroma tysiącami lat, w całkiem innej kulturze, więc nie wszystko może być jasne. W "Iliadzie" i "Odysei" też nie wszystko rozumiemy.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.