Rok 1906. Młody inżynier francuski polskiego pochodzenia przybywa do serca Chin, nad Żółtą Rzekę. Minęło zaledwie kilka lat od stłumienia powstania bokserów w 1900 roku, ostatniej próby zachowania Chin dla Chińczyków. Skarbek nie czuje się do końca bezpieczny - choć władze prowincji obiecały mu zbrojną eskortę, nie rozstaje się z koltem 32.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp