Radzi Jarosław Wnorowski - sekretarz Oddziału PTTK w Zielonej Górze:
Ubiór. Przede wszystkim wygodny. Polecam długie spodnie z kieszeniami, a w upały szorty (w górach muszą zasłaniać kolana). Kurtka nieprzemakalna z kapturem. Zimą czapka zasłaniająca uszy, latem czapeczka przeciwudarowa.
To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.
4 miliony tekstów od 1989 roku. Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej". Znajdź historie, których szukasz.
Łukasz Mańczak, student IV roku filozofii: - Przede wszystkim kompetentny i odpowiedzialny. Powinien mieć zmysł biznesmena, który sprawi, że będziemy dostawać wyższe stypendia.
Nazywam się Zygmunt S., jestem mieszkańcem ul. Klonowej. Dzwonię w sprawie gazetowego forum. Niejaki Jorn wypowiada się na temat ewentualnej powodzi: "Zielona Góra leży na szczycie pasma wzniesień zwanego Wałem Zielonogórskim i woda spłynęłaby w dół". Pytam, gdzie w dół? Mieszkam w okolicach dworców PKP i PKS. Wystarczą większe opady, a koło szkoły przy ul. Chopina robi się bajoro. Woda spływa tu z całego miasta i podmywa ulice.
Od trzech tygodni konie ze stajni Zbigniewa Majewskiego buszują po polach okolicznych rolników. - Czasami biegają nawet po ulicach - opowiadają mieszkańcy. Sprawą zajęła się policja.