Wnieść telewizor!
2 Kluby próbują się ratować, namawiając stacje TV na własną rękę. Anwil mocno liczy na Wizję Sport, sopocianie marzą o relacjach w TVP, choćby regionalnej, a wrocławscy kibice wciąż przeglądają programy stacji związanych z Polsatem. Pozostali chyba już zapomnieli o telewizji. Po co więc im PLK, która nie potrafiła wynegocjować żadnej umowy, a nawet straciła (o rok przed czasem) pieniądze z kontraktu z piwnym sponsorem? Takie pytania słychać coraz głośniej.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.