Co można wynieść?
1 Do Włocławka wróciła euforia. Co prawda w pierwszym meczu z nowym trenerem Aleksandrem Petroviciem Anwil grał słabo, ale ważne, że przywrócił nadzieję w zespole, który wygrał dotąd 10 z 16 meczów. - Nie jestem zafascynowany żadnym zespołem w Polsce, nawet z Wrocławia. Moja drużyna jest najlepsza i będzie dobrze! - powiedział na konferencji prasowej po sobotnim meczu, co zostało przywitane owacją działaczy i części dziennikarzy. Petrović zapraszał nawet na party po zdobyciu mistrzostwa. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie kluczową sprawą będzie powrót do gry po kontuzji Aleksandra Kula (już w najbliższych tygodniach).
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.