W nastroju uroczystych nieszporów odbywała się w Szczecinie co roku akademia ku czci Rewolucji Październikowej. Głosem drżącym ze wzruszenia Antoni Walaszek, pierwszy sekretarz KW, przemawiał był. Jednak miał wtenczas w pamięci, by na koniec, z jakichś powodów, wysłać telegram do Kosygina - ówczesnego premiera ZSRR. Na sali korpus konsularny, jak zwykle w tych czasach bez konsulów Szwecji i Norwegii, ale za to z dyplomatycznym konsulem ZSRR w szamerowanym mundurze. Był też po cywilnemu konsul generalny Czechosłowacji Kosiner. Walaszek, wśród oklasków, wywołuje konsulów po nazwisku.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp