Pobity Abdel do olsztyńskiej polikliniki trafił w niedzielę nad ranem. Był nieprzytomny. Miał rany na czole, przedramieniu i dłoniach. Rano kolegę odwiedził Simon Mol, szef grupy teatralnej Migrator Theatre, w której grał Marokańczyk. - Mówił, że zaatakowali go bez powodu, za to, że jest czarny - przekazał Simon Mol.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp