MAREK WIECZOREK: - O dłuższego czasu nosiłem się z zamiarem zrobienia wystawy o międzywojennym Toruniu. Zależało mi jednak na trochę szerszym ujęciu tamtej epoki, które nie obejmowałoby wyłącznie architektury modernistycznej. Budując rozmaite dworki, poszukiwaliśmy na początku lat 20. tzw. stylu narodowego. W Toruniu jest kilka obiektów tego typu, np. Urząd Stanu Cywilnego przy ul. Bydgoskiej czy dawna willa adwokata Pawła Ossowskiego przy ul. Moniuszki 10, w której do niedawna mieścił się jeden z banków. One wyglądają zupełnie inaczej niż obiekty z następnej dekady.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp