Emocje w starych napisach
KAMIL SNOCHOWSKI: To poszukiwanie i dokumentowanie ukrytych napisów, wyłaniających się w takich miejscach, do których nikt zazwyczaj nie zagląda. W przestrzeni miasta są ledwo widoczne, bo służą jako scenografia. Zlewają się w tle i w codziennej bieganinie ich nie zauważamy. Dlatego postawiłem sobie za cel, aby uratować je przed zniknięciem. Robiąc mnóstwo zdjęć próbuję wiernie odtworzyć stary szyld lub napis.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.