Czy jeśli powstanie ten rząd, to jego głównym celem będzie tylko przetrwanie? A może Angela Merkel wspierana przez liberałów i Zielonych, było nie było partie postępowe, pchnie Niemcy mocno do przodu? W kampanii wyborczej Merkel próbowała wprawdzie mówić o wyzwaniach, jakie niesie rozwój gospodarki cyfrowej, a jej rywal Martin Schulz, przywódca SPD, utyskiwał, że Niemcy, jeśli chodzi o dostęp do internetu, są w rankingach za Chile i Peru. Pojawiały się też narzekania na stan niemieckiej infrastruktury, mówiono o starzeniu się społeczeństwa i związanych z tym problemach, np. braku pielęgniarek. Kampanię prawie całkowicie zdominowała jednak kwestia uchodźców. Tak jakby Niemcy nie miały innych zmartwień.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp