Nie zamierzamy używać przemocy - powiedział Morteza Ahmadi, jeden z organizatorów konferencji, na której spodziewano się kilkuset osób. Studenci domagają się wskazania i ukarania osób uczestniczących 9 lipca w brutalnym rozgromieniu pokojowej manifestacji w miasteczku studenckim w Teheranie. Chcą także dymisji komendanta policji. Manifestanci protestowali przeciwko zamknięciu liberalnej gazety "Salam" przez trybunał religijny.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp