Najnowsze wydarzenia poważnie wpływają na architekturę bezpieczeństwa w całej Europie. Trump poinformował w środę, że odbył długą rozmowę telefoniczną z Władimirem Putinem, że zamierzają się spotkać, a wojna w Ukrainie musi się skończyć. Tego samego dnia amerykański sekretarz obrony Pete Hegseth na spotkaniu w Brukseli ocenił, że nierealistyczne jest oczekiwanie powrotu do granic Ukrainy sprzed 2014 r. i przyjęcia jej do NATO w wyniku wynegocjowanego porozumienia. Odmalował wizję misji pokojowej europejskich i pozaeuropejskich żołnierzy (ale nie z USA). Przekonywał, że właśnie Europa musi wziąć na swoje barki główny ciężar pomocy Ukraińcom oraz mocniej inwestować w swoje wojska, bo Amerykanie skupią się na obronie własnych granic i rywalizacji z Chinami - choć pozostaną partnerem w NATO.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp