Czwartek miał być dniem rozszerzenia na cały kraj kary publicznej chłosty za obrazę obyczajowości muzułmańskiej. Do tej pory stosowano ją w Teheranie, teraz rządzący krajem konserwatywny kler chce, by chłosty odbywały się w 10 z 28 prowincji. Walkę z zepsuciem za pomocą bata zapowiedział w ubiegłym tygodniu konserwatywny sędzia ajatollah Mahmoud Haszemi Szahrudi.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp