W sobotę trzy rakiety trafiły na Zachodnim Brzegu w samochód wiozący działacza Brygad Męczenników al Aksa. Według Izraela 29-letni Rafat Darahme planował kolejne zamachy, zaś Palestyńczycy twierdzą, że był członkiem ich służb bezpieczeństwa. Oprócz Darahmego w samochodzie zginęło dwóch nastolatków. Jedna z rakiet uderzyła w pobliski dom, zabijając dwoje bawiących się przed wejściem dzieci i raniąc siedem innych osób. Według źródeł palestyńskich Darahme ani towarzyszący mu młodzi ludzie nie byli "poważnymi podejrzanymi". Armia przeprosiła za śmierć cywilów, ale minister obrony Benjamin Ben Eliezer zarządził wewnętrzne dochodzenie.

To tylko fragment artykułu. Aby czytać dalej, kup dostęp poniżej.

4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.

Kup dostęp