"ŚWIĄTECZNA" KRZEPI
Można widzieć wybrzmiewającą jeszcze awanturę o raport MAK jako kwestię honoru lub jego braku, narodowej dumy i plucia w twarz. Marcin Wojciechowski pisze o wynikających z niej nieporozumieniach - tak, to właściwe słowo - między Rosją a Polską jako o rozmijaniu się sposobów myślenia. I to dopiero jest odkrywcze spojrzenie, choć oczywiście frapujące są również inne teorie.
4 miliony tekstów od 1989 roku.
Zyskaj dostęp do archiwalnych treści "Gazety Wyborczej".
Znajdź historie, których szukasz.